Menu

Worek

Wrzucane do worka warstwami. Na ogół historyjki, niektóre, dawniejsze migrowały z miejsca, które mam nadzieję także odwiedzicie, a tam mało napisane, ale dużo narysowane przeze mnie, czyli Almetynę.

Ustaw się!

almetyna

Świat się zmienia na naszych oczach.

Już myślicie, że wreszcie się Almetyna przemogła i znowu pisze o wielkiej polityce. Skądże. Wydarzenia wstrząsające światem pozostawiam wszystkim tym, którzy się na tym świecie lepiej znają. Almetyna w tym czasie analizuje mniejsze zjawiska, na pozór wzbudzające mniej emocji. W każdym razie media o nich nie huczą, reporterzy nie podsuwają ludziom pod nosy mikrofonów, dzięki którym mogą dowolnie kreować, pardon, obiektywnie informować opinię publiczną, kamerzyści nie ślą w świat poruszających obrazów, od których drżą sumienia, aż łza się w oku kręci, a rządy otwierają kasy.

Co innego niż ta łza mnie kręci. Wstyd przyznać ile niecenzuralnych słów ujemnie naładowanych emituję w pewnych sytuacjach. Wstyd oczywiście dlatego, że zamiast prywatnymi drobiazgami, złamanymi paznokciami, ulicznymi korkami, kloszardami umierającymi w mojej altance śmietnikowej, powinnam wybrać jedną z dwu głównych opcji na skalę europejską, a nawet globalną i się opowiedzieć. Oraz tu czy tam przyłączyć i aktywnie zauczestniczyć. 

Zamiast tego wszystkiego, ja się na nowo ustawiam. Kiedyś już próbowałam (tu klikaj).

3ustawDSC04262web

Ale to na nic. Teraz nadeszła godzina prawdy! Nowa era masowego update'u. Pewien młodszy członek rodziny stale mnie gromi za brak dociekliwości, niesamodzielność njutechnologiczną i zadawanie głupich pytań. Ambitnie nie zadałam, tylko zainstalowałam nowość, którą "wszyscy" już zainstalowali i teraz prześcigają się w bardzo mądrych komentarzach z mnóstwem trudniejszych wyrazów. Zazdrość i ambicja mnie wzięły.

Skutek był opłakany. Mój komputer typu PC najpierw złożył mi gratulacje za udaną akcję instalacyjną, następnie zaczął emitować nawracający sygnał dźwiękowy typu BŹDRANG! i informować o błędzie MSV... coś tam. Od razu się zaniepokoiłam, czy to nie dawne MSW, ale nie, ten bźdrang! był całkowicie dzisiejszy. Za to uporczywy, o zmiennej i dużej częstotliwości. Nerrrrrrrrrwy!

Poszłam do jednego pana fachowca w pobliskiej hali targowej. Szczegółów nie podam, bo podobno nie wolno robić kryptoreklamy, w której to kwestii mam inne zdanie; kto chce namiar, niech pisze wspakinfo@gmail.com.
Ten pan szybko i niedrogo usunął problem, oczyścił ustrojstwo z licznych błędów, założył zapory i teraz już nie muszę zajmować się niczym innym niż tym światowym problemem, czego tak chciałam uniknąć.

A kiedyś nie było takich dylematów, kiedyś się miało sprawnego Maca z wielkim ekranem. Dalej by się miało, gdyby zamiast pisać bloga, którego nikt nie czyta, nikt nie sponsoruje, nikt reklam nie umieszcza, wziąć się za poważne zajęcia. Np. zadania w świecie wielkiej polityki czy... (choćby nawet niewielkich) finansów. W końcu koszula bliższa ciału, każdy się zgodzi. Tak, łza w Macu się kręci, przynajmniej mnie, innym - jak mówią, kręci się w oku .

A wracając do meritum. Zamiast emocjami, kierujmy się rozumem. 

tratwa+meduzy

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • bagienny.net

    To, że atechnicznym coś się pojawi - po prostu się zdarza. Ale jak czytam, że fachowcom i innym takim problemy wychodzą jak pryszcze po toksycznym żarciu no to ja przepraszam.
    A Tobie gratki. Jak dla mnie 10 jest tym czym powinna ;]

  • ankabieg

    Ja tam nic nie instaluję, bo do dziesiątki mi daleko,
    nawet po narodzeniu mi tyle nie dali,
    choć bardzo się starałam, ale podobno za późno ryczałam
    - cóż poradzę, ryczę tylko w ostateczności, ba, czasem nawet wrzeszczę;)
    Tak jest. Głową, Mości Państwo, głową.
    Nie żadne "hurra", ani "łubudu-bu", tylko głową. Amen.
    Co by się darzyło, Alm!:)

  • czubata

    Kurka, dlaczego ja nie wiedziałam że piszesz?!

  • almetyna

    Bagienny, za gratki , a co do techniczności, to ja nie wiem - ten pan co mi wyprostował windowsy coś wspominał, że należało poczekać na moim 8.1 do października. Podobno warto (by było). Ile to okazji człowiek w życiu marnuje.

  • almetyna

    Aniu, trafić dziesiątkę nie jest łatwo, ale jestem już zadowolona, mniejsze numery były za małe (znaczy z nieusuwalnymi wadami).
    Wszystkiego!

  • almetyna

    Czubatko, no ja, kurka, się Tobie dziwię. Jak mogłaś nie wiedzić! ;-)

  • bagienny.net

    MIgracji dokonałem z 7, 8 i 8.1. A październik, bo ma być jakiś megaupdate. Tyle, że jak pamiętam Twój komputer 10ka mu nie straszna ;]

  • almetyna

    Bagienny, to jednak mnie osłabia. Ledwo pokonałam bariery dla e-niepełnosprawnych, a już szykują się nowe. No żesz!

© Worek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci